Każdy zapewne słyszał o czakramie wawelskim, tymczasem także Wrocław ma swój czakram, świętą wyspę Ostrów Tumski oraz rozsiane po całym Starym Mieście świątynie położone w punktach koncentracji energii Ziemi i Kosmosu
Stolica Dolnego Śląska przyciąga ludzi od najdawniejszych czasów. Mieszkali w tych okolicach przedstawiciele kultury łużyckiej, a później plemiona celtyckie, germańskie, aż wreszcie słowiańskie. W roku 1000 założono tu biskupstwo. Gród znajdował się od końca X w. pod panowaniem Piastów aż do 1327 r., kiedy to książę Henryk VI Dobry złożył hołd królowi czeskiemu Janowi Luksemburskiemu, uznając zwierzchnictwo dynastii Luksemburgów. Prawa miejskie uzyskał Wrocław w I poł. XIII w. W XIV w. był już jednym z większych skupisk ludności w tej części Europy. Ważny czynnik rozwoju stanowił handel. W mieście powstawały liczne kościoły i budynki użyteczności publicznej. Mimo że Wrocław został zrównany z ziemią w czasie II wojny światowej (ponad 70% zabudowy), ma liczne zabytki.
Święta wyspa
Za wyjątkowe miejsce we Wrocławiu uznaje się położony wśród zakoli Odry Ostrów Tumski. Choć od lat 20. XIX w. nie jest już wyspą, warunki naturalne zapewniają mu nadal silną koncentrację energii kosmicznej. Nic dziwnego, że na tym obszarze swoje centra kultu zlokalizowali Celtowie, a później Ślężanie. Z moich badań wynika, iż była to święta wyspa plemion celtyckich, a w wiekach VIII‑X przestrzeń sakralna Ślężan. Od 1315 r. jest wyspą biskupią.
Od zawsze doceniano walory geomantyczne tego miejsca. Niegdyś przy wejściu na Most Tumski zdejmowano nakrycie głowy na znak respektu dla jego świętości. Silne pozytywne wibracje kosmiczne sprawiają, że możemy mówić śmiało o czakramie wrocławskim. Niektórzy nazywają go, ze względu na ukierunkowane oddziaływanie, czakramem świadomości. Jego barwa to kolor niebieski. Osoby wtajemniczone przychodzą pod katedrę albo pod kościół św. Marcina, aby się wewnętrznie doładować i pomedytować.

Pośród obiektów w tej części miasta wyróżnia się imponująca gotycka katedra św. Jana Chrzciciela, wzniesiona w XIII-XIV w. W 1512 r. miała 16 kaplic i 58 ołtarzy. W czasach pogańskich istniało tu słowiańskie miejsce kultu, a w XI w. świątynia w stylu romańskim. Wykopaliska z lat 1996–1997 wykazały, że w X w., rządzący wówczas na Śląsku Czesi zbudowali pierwszy we Wrocławiu murowany kościół. Pod koniec II wojny światowej świątynia została niemal całkowicie zniszczona. Ocalały jedynie barokowe kaplice i wyposażenie wywiezione przed oblężeniem miasta, które powróciło do katedry po wojnie. Odbudowano ją w latach 50. XX w., wiele elementów rekonstruowano. Prace zakończono w 1970 r.
We wnętrzu wyróżnia się XVI-wieczny tryptyk Zaśnięcie NMP oraz misternie rzeźbione drewniane stalle z XVII w. Arcydziełem sztuki barokowej jest kaplica św. Elżbiety z lat 1680–1700. W XV w. ukończono dwie wieże kościoła, które połączono tzw. Mostkiem Czarownic. Do cennych zabytków należy romański tzw. portal ołbiński wmurowany w południową ścianę świątyni oraz renesansowa ambona. Uwagę zwracają strażnicy przy wejściu przy głównym portalu katedry. Umieszczanie rzeźb bestii miało uchronić obiekt od złych mocy. Płaskorzeźba na drzwiach wejściowych przedstawia oblicze zielonego człowieka – twarz z brodą utworzoną przez liście jest symbolem pogańskim, personifikującym siły przyrody.