Kiedy ósemka traci pion: rzecz o nieskończoności

Przeczytasz w 8 min.
Graf. aicanvas-jigsaw, Pixabay.com
– Lustra mieszczą w sobie nieskończoność. A nieskończoność mieści w sobie więcej, niż można by przypuszczać. Na przykład wszystko – napisał Terry Pratchett, genialny pisarz fantasy. Nieskończoność, bezgraniczna i bezkresna, była przez stulecia mocno eksploatowana przez marzycieli, filozofów, ludzi pióra

Dziś wydaje się nie wzbudzać większych emocji. Nie nęci wyobraźni, rzadko też skłania do refleksji. Oprawiona w ramy banału i przeciętności, straciła swój boski atrybut. Powiadają, że niczym łaska Pańska, nieskończona jest ludzka głupota, a bezkresny Wszechświat stanowi zaburzenie nieskończenie wielkiej, ponadczasowej i wielowymiarowej pustki. Tylko co my właściwie o tej nieskończoności wiemy?

Potencjalna staje się częścią naszej struktury mentalnej na stosunkowo wczesnym etapie życia. Uściślając, wiąże się z wrodzoną potrzebą myślowego porządkowania otaczającej nas rzeczywistości, liczeniem przedmiotów, ale również z cyklicznością procesów będących pokłosiem upływu umownego czasu. Od stuleci ten konstrukt umysłu pozostaje stabilny, ponieważ większość ludzi nie ma wobec niego wygórowanych oczekiwań. Nieskończoność tkwi w nas, nie czyniąc większego zamieszania, bardziej wprawiając w rodzaj nieszkodliwej zadumy. W kontekście wieczności mówimy o Źródle WszechrzeczyduszyBrahmanieWszechświecieczasie. Większość z nas spotkała się z nieskończonością w szkole, zwłaszcza na lekcjach matematyki i fizyki, nadając nowy wymiar literze N i sprowadzając

ósemkę do poziomu

(w matematyce pod nazwą lemniskaty), czyniąc z niej formalny skrót. Zawdzięczamy go angielskiemu uczonemu Johnowi Lewisowi, który nieskończoność wprowadził na salony nauki w 1655 r., umieszczając ją w swoim dziele De Sectionibus Conicis.

Z lemniskatą spotykamy się na niektórych kartach Tarota, które same w sobie tworzą nieskończone znaki, możliwości interpretacji i wieloaspektowe archetypy. W talii Rider-Waite’a widnieje ona nad głową Maga (karta I), nawiązując do bezgranicznej mocy umysłu oraz nieograniczonego potencjału tworzenia. W Wielkich Arkanach dostrzegamy ją także na kartach Mocy/Siły (karta VIII), w małych natomiast na blotce II Denary, na której widnieje wizerunek kuglarza żonglującego dwiema monetami w pętli nieskończoności.

Powszechnie znanym wizualnym wyobrażeniem nieskończoności jest też koło. Człowiek sięgał po ten uniwersalny znak od zarania dziejów. Odnajdujemy go w różnych kulturach i religiach. Jego doskonała symetria, proporcje, brak określonego kierunku, czynią go potężnym narzędziem wyrazu dla różnych idei i wartości. Symbolizuje doskonałość, ciągłość, odrodzenie, cykl życia, wieczność i nieskończoność. Z upodobaniem wykorzystywali je starożytni Egipcjanie, kodując w nim solarny symbol boga Ra. W buddyzmie Koło Dharmy reprezentuje cykl narodzin i śmierci, dla wyznawców nauk Jezusa wyraża ono Stwórcę, jego doskonałość, ponadczasowość, wiekuistość. Koło jako krzywa bez początku i końca stanowi drogę, którą można przemierzać nieskończenie, w nieograniczonym czasie. Perfekcję tej figury łatwo dostrzec w naturalnych zjawiskach czy obiektach, np. w kształcie księżyca czy kół na wodzie rozchodzących się pod wpływem wrzuconego kamyka.

Dalsza treść jest płatna

 

Czytaj bez ograniczeń

Odblokuj treści
(najczęściej zadawane pytania). Jeśli dokonałeś już doładowania, kliknij w przycisk „Wykup dostęp” i potwierdź odblokowanie artykułu.