Duchy przeszłości, lęki teraźniejszości
Wywiady NŚ

Dlaczego opowieści o duchach, demonach i nieznanym powracają w każdej epoce? Co sprawia, że literatura sprzed stu lat wciąż potrafi niepokoić współczesnego czytelnika? I czy największa groza kryje się w świecie zewnętrznym, czy może w nas samych?
O źródłach fascynacji niesamowitością, granicach poznania, klasyce literatury grozy, współczesnym weird fiction oraz misji wydawania książek, które wymykają się prostym kategoriom, z Krzysztofem Bilińskim rozmawia Marek Żelkowski
Wydawnictwo IX, którego jesteś właścicielem, publikuje literaturę grozy oraz fantastykę. Skąd wzięły się u Ciebie takie zainteresowania?
– Wszystko zaczęło się w dzieciństwie, około szóstego, siódmego roku życia, kiedy potrafiłem już biegle czytać. Zanim jednak pojawiły się książki, ogromny wpływ miały na mnie rzeczy wizualne. Pamiętam choćby teledyski Michaela Jacksona z okresu Thrillera. Było w nich coś niesamowitego, trochę grozy, trochę tajemnicy, i myślę, że właśnie wtedy zaczął się przede mną otwierać świat fantastyki. Sądzę jednak, że nie tyle to się we mnie narodziło, ile raczej ujawniło. Ta fascynacja musiała być we mnie od zawsze, bo inaczej to wszystko nie zrobiłyby na mnie aż takiego wrażenia. Później zaczęła się ona we mnie rozwijać także za sprawą atmosfery lat 80. ub.w. Wtedy często krążyły opowieści o tym, że ktoś widział UFO, ktoś inny spotkał ducha. Jako młody człowiek chłonąłem takie historie. Z jednej strony bardzo się ich bałem, a z drugiej niesamowicie mnie fascynowały. To sprawiło, że później każda książka, film czy audycja poświęcona zjawiskom niewyjaśnionym automatycznie przyciągała moją uwagę. Sięgałem po wszystko, co dotyczyło tajemnicy, grozy i tego, co wykracza poza nasze codzienne doświadczenie.
Od najmłodszych lat fascynowały mnie też pytania o naturę rzeczywistości. Pamiętam, że jako dziecko próbowałem wyobrazić sobie nieskończoność wszechświata. Nie potrafiłem zrozumieć, jak coś może być nieskończone, skoro wszystko wokół wydawało się mieć swój początek i koniec. Takie właśnie zagadki i fenomeny naszej rzeczywistości bardzo mocno działały na moją wyobraźnię i w dużej mierze ukształtowały moje późniejsze zainteresowania.
Mówiłeś o fascynacji grozą i zjawiskami niewyjaśnionymi, ale kiedy patrzy się szerzej, trudno nie zauważyć pewnej prawidłowości. Opowieści o duchach, demonach czy innych zjawiskach paranormalnych pojawiają się właściwie we wszystkich kulturach i epokach. Zmieniają się ich formy, ale sama potrzeba opowiadania o tym, co niewidzialne, pozostaje niezmienna. Jak to interpretujesz? Dlaczego motywy niesamowitości są tak trwałym elementem kultury?
– Zastanawiałem się nad tym wielokrotnie i dziś patrzę na ten problem z dwóch perspektyw. Pierwsza wiąże się z rozwojem nauki. Część zjawisk, które jeszcze niedawno uznawano za czysto metafizyczne, dziś staje się przedmiotem rozważań fizyki teoretycznej, fizyki kwantowej czy innych nurtów naukowych próbujących opisywać naturę rzeczywistości. Oczywiście nie oznacza to, że nauka potwierdza istnienie zjawisk paranormalnych, ale granice tego, co uznajemy za możliwe, nieustannie się przesuwają.
Nie jest zresztą niczym nowym, że naukowcy interesowali się również tematami z pogranicza nauki i ezoteryki. W XVIII i XIX w. takie zainteresowania były dość powszechne, a przedstawiciele różnych dziedzin próbowali badać fenomeny uznawane dziś za paranormalne. To pokazuje, że potrzeba zrozumienia rzeczywistości zawsze wykraczała poza to, co można było jednoznacznie wyjaśnić.
Druga perspektywa jest bardziej antropologiczna. Ludzie po prostu różnie odbierają świat. To, co dla jednych jest łatwe do racjonalnego wyjaśnienia, dla innych stanowi źródło fascynacji i impuls do zadawania kolejnych pytań. Myślę, że właśnie dlatego motywy paranormalne są obecne w każdej kulturze mają ogromną siłę symboliczną i kulturową. Opowiadają o ludzkich lękach, nadziejach i potrzebie przekraczania granic poznania.
To prowadzi do kolejnego pytania. Literatura grozy i fantastyka często odwołują się do zjawisk niewyjaśnionych, niekoniecznie związanych z doświadczeniami autora. Twoim zdaniem źródłem takich opowieści jest przede wszystkim wyobraźnia czy jednak doświadczenie?
– W moim przypadku zdecydowanie większą rolę odegrała wyobraźnia niż osobiste doświadczenia. Jeśli miałem w życiu jakieś sytuacje, które można byłoby określić jako paranormalne, to były nieliczne i równie dobrze można je wyjaśnić psychologicznie lub zupełnie prozaicznie. Nie oznacza to jednak, że zawsze tak jest. Historia literatury zna wielu autorów, którzy byli autentycznie przekonani o realności swoich doświadczeń i z nich czerpali inspirację.
Tak tworzył na przykład Władysław Stanisław Reymont, pamiętany jako noblista i autor Chłopów, ale, o czym rzadko się mowi, też człowiek głęboko zainteresowany spirytyzmem i ezoteryką, i to nie z powodu chwilowego zauroczenia, mody czy młodzieńczej fascynacji. Pozostał wierny tym zainteresowaniom do końca życia, a ich ślady wyraźnie odnajdujemy choćby w powieści Wampir. To książka będąca nie tylko utworem literackim, ale również zapisem filozoficznych i duchowych poszukiwań pisarza.
Podobnych przykładów można znaleźć więcej – od Heleny Bławatskiej i Edwarda Bulwer-Lyttona po Williama Hope’a Hodgsona czy Aleistera Crowleya. Dla nich ezoteryka nie była jedynie materiałem literackim, ale ważnym elementem światopoglądu.
Z kolei ogromna grupa twórców traktuje motywy paranormalne głównie jako język symboli. Duchy, demony czy zjawiska nadprzyrodzone stają się u nich narzędziem opowiadania o człowieku, jego lękach, pragnieniach czy doświadczeniu tajemnicy. Nie trzeba wierzyć w istnienie zjawisk paranormalnych, aby tworzyć przekonującą literaturę o metafizycznym wymiarze rzeczywistości.
Czytaj bez ograniczeń
Odblokuj treści
(najczęściej zadawane pytania). Jeśli dokonałeś już doładowania, kliknij w przycisk „Wykup dostęp” i potwierdź odblokowanie artykułu.
Related Posts
-
Muzyczny szaman czy śpiewający filozof?
Brak komentarzy | lis 24, 2022 -
Nieznana bohaterka – lekarz czasów wojny
Brak komentarzy | maj 22, 2026 -
Czy spotkamy zwierzęta, które odeszły?
Brak komentarzy | lut 22, 2020 -
Nieznany Świat 02/2024 (398)
Brak komentarzy | sty 22, 2024
About The Author
Admin
nieznanyswiat.uk@gmail.com